Kategorie

Nauka

Naukowiec podświadomie, niemal niechcący, upraszcza problem rozumienia Przyrody przez zaniedbywanie bądź wycinanie z konstruowanego obrazu samego siebie, swojej własnej osobowości, podmiotu poznania. Nie zauważając tego, myśliciel redukuje się do roli obserwatora zewnętrznego. Bardzo ułatwia to sprawę. Pozostawia jednak luki, ogromne wyłomy, prowadzi do paradoksów i antynomii, gdy tylko, nie będąc świadomy tej wstępnej rezygnacji, ktoś próbuje odnaleźć siebie w obrazie lub umieścić w nim z powrotem siebie, swoje własne myślenie.

Ten doniosły krok – wycięcie samego siebie, zredukowanie się do pozycji obserwatora, który nie ma nic wspólnego z całym przedstawieniem – otrzymał inne nazwy, tak że wydaje się zupełnie nieszkodliwy, naturalny, nieunikniony. Mógłby być nazwany po prostu obiektywizacją, patrzeniem na świat jako na przedmiot. W chwili, gdy to robimy, faktycznie wykreślamy siebie.

Lecz taki obraz naukowy realnego świata wokół mnie jest zdecydowanie niekompletny. Daje on mnóstwo informacji o faktach, umieszcza całe nasze doświadczenie we wspaniale spójnym porządku, lecz milczy o wszystkim bez wyjątku, co jest rzeczywiście bliskie naszemu sercu, co nas naprawdę obchodzi. Nie może nam niczego powiedzieć o czerwonym i niebieskim, gorzkim i słodkim, fizycznym bólu i fizycznej przyjemności; nie wie nic o pięknym i brzydkim, dobrym i złym, Bogu i wieczności. Nauka czasami próbuje odpowiadać na pytania z tych dziedzin, lecz odpowiedzi często są tak głupie, że nie jesteśmy skłonni brać ich poważnie.

Erwin Schrödinger

1 comment to Nauka

  • nina

    ————– nauka zdaje się,że jest jedną wielką zmyłą . Natrafiłam na ciekawy post. Może biegli w temacie uzupełnią / rozwiną jego treść?. Temat na czasie ,może wiele wyjaśnić !.

    ”Wielki Duch wysłał czerwoną

    autor: dziiadek ze wsi (anonim) (2018-09-15 16:10)

    ”Wielki Duch wysłał czerwoną rasę na wschód i dał jej pod opiekę żywioł Ziemi. Indianie więc cały czas poznają tajniki upraw roślin – zarówno tych służących do jedzenia, jak i do leczenia. Rasę żółtą wysłał na południe i uczynił Strażnikiem Powietrza. Poznają więc tajniki nieba, oddychania i wiedzy o tym, jak rozwijać się duchowo. Na zachód wysłał rasę czarną i dał jej władzę nad Wodą, najpotężniejszym z żywiołów. Rasa biała, Strażnik Ognia, udała się na północ. Thomas Benyaka mówił: Jeśli biali spojrzą w sam środek różnych rzeczy, które stworzyli, odnajdą w nich ogień – jest w żarówkach, w samochodzie, samolocie i pociągu. Czerwona rasa dostała czerwony kamień wiedzy o ziemi ale też o relacjach międzyludzkich – zobaczcie sami, nikt nie słucha tej ”ekologicznej wiedzy” którą przekazują Indianie. Duchowość żółtej rasy jest chyba dla wszystkich oczywista? Ogień pochłania i porusza się. To dlatego białe siostry i biali bracia (Białe Bractwo) wędrują po całej planecie i to dlatego za ich sprawą znów się wszyscy zbierzemy i znów stworzymy jedną wielką rodzinę. Wielki Duch, jak obiecał, dał każdej rasie dwie kamienne tablice. Te należące do Czerwonych, schowane są w rezerwacie Hopi w Arizonie, w Obszarze Czterech Kątów. Tablice rasy czarnej przechowuje plemię Kukuyu na szczycie Mount Kenya. Kamienne Tablice żółtej rasy przechowywane są w Tybecie. Strażnikami tradycji Białych są, jak twierdzą Hopi, szwajcarscy górale. Nikt nie wie tylko, gdzie są kamienne tablice białej rasy, bo zapomniała ona o Pierwotnych Naukach Wielkiego Ducha i stąd całe nieszczęścia tego świata.”

    Przypominam, że woda gasi ogień. Biała rasa zupełnie nie rozumie mocy czarnej rasy i widocznie tak ma być, zrozumie jak bedzię za późno.

Zostaw komentarz

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>