Kategorie

Jak być?

Jeśli człowiek ma się jeszcze raz znaleźć w pobliżu bycia, musi najpierw nauczyć się egzystować w tym, co bezimienne.

Martin Heidegger

Określać znaczy ograniczać

— A sztuka? — spytała.

— Jest chorobą.

— Miłość?

— Złudzeniem.

— Religia?

— Wytwornym surogatem wiary.

— Jesteś sceptykiem.

— Nie. Sceptycyzm jest początkiem wiary.

— Więc czymże jesteś?

— Określać znaczy ograniczać.

Oscar Wilde

Wspomnienie z dzieciństwa

Pierwsze doświadczenie jest zaledwie wspomnieniem, nie do końca potrafię znaleźć słowa. Pamiętam zacienioną werandę obok zalanego słońcem podwórka (w moich wspomnieniach z dzieciństwa zawsze jest słonecznie). Fotel na środku werandy i poczucie nieskończenie powtarzalnego rozkosznego zanurzenia. Oraz czegoś, co będzie mi towarzyszyło przez całe życie. Wrażenie pełni, gdyż „całe życie” (być może kiedyś będzie to budzić mój śmiech, ale dzisiaj mówię o tym z pewną goryczą), „całe życie” wydawało mi się wówczas czymś bardzo długim.

Sądziłem, że moje życie będzie szczęśliwe, nawet nie potrafiłem sobie wyobrazić nieszczęścia, życie wydawało mi się rozkoszą i darem, a czytanie było jedną z radości tego nieskończenie rozkosznego istnienia.

Byłem dzieckiem. Byłem szczęśliwy, a szczęście nie pozostawia wiele.

Michel Houellebecq

Nauka

Naukowiec podświadomie, niemal niechcący, upraszcza problem rozumienia Przyrody przez zaniedbywanie bądź wycinanie z konstruowanego obrazu samego siebie, swojej własnej osobowości, podmiotu poznania. Nie zauważając tego, myśliciel redukuje się do roli obserwatora zewnętrznego. Bardzo ułatwia to sprawę. Pozostawia jednak luki, ogromne wyłomy, prowadzi do paradoksów i antynomii, gdy tylko, nie będąc świadomy tej wstępnej rezygnacji, ktoś próbuje odnaleźć siebie w obrazie lub umieścić w nim z powrotem siebie, swoje własne myślenie.

Ten doniosły krok – wycięcie samego siebie, zredukowanie się do pozycji obserwatora, który nie ma nic wspólnego z całym przedstawieniem – otrzymał inne nazwy, tak że wydaje się zupełnie nieszkodliwy, naturalny, nieunikniony. Mógłby być nazwany po prostu obiektywizacją, patrzeniem na świat jako na przedmiot. W chwili, gdy to robimy, faktycznie wykreślamy siebie.

Lecz taki obraz naukowy realnego świata wokół mnie jest zdecydowanie niekompletny. Daje on mnóstwo informacji o faktach, umieszcza całe nasze doświadczenie we wspaniale spójnym porządku, lecz milczy o wszystkim bez wyjątku, co jest rzeczywiście bliskie naszemu sercu, co nas naprawdę obchodzi. Nie może nam niczego powiedzieć o czerwonym i niebieskim, gorzkim i słodkim, fizycznym bólu i fizycznej przyjemności; nie wie nic o pięknym i brzydkim, dobrym i złym, Bogu i wieczności. Nauka czasami próbuje odpowiadać na pytania z tych dziedzin, lecz odpowiedzi często są tak głupie, że nie jesteśmy skłonni brać ich poważnie.

Erwin Schrödinger

Czy można wejść dwa razy do tej samej rzeki?

„W te same rzeki wchodzimy i nie wchodzimy, jesteśmy i nie jesteśmy” (Heraklit)

Prawdę Mówiąc

Czym więc jest prawda? Ruchliwą armią metafor, metonimii, antropomorfizmów, krótko, sumą ludzkich stosunków, które zostały poetycko i retorycznie wzmożone, przetransponowane i upiększone, a po długim użytkowaniu wydają się ludowi kanoniczne i obowiązujące: prawdy są złudami, o których zapomniano, że nimi są, metaforami, które się zużyły i utraciły zmysłową siłę wyrazu, monetami, których powierzchnia się starła i które teraz są traktowane jak metal, nie jak monety.

(F.N.)

Empatia wszechogarniająca.

Zakreśl wokół siebie okrąg: co wewnątrz – temu możesz współczuć; co na zewnątrz – to tak obce, że serce nie dotknie.

Kto mieści się wewnątrz kręgu?

Najpierw tylko samce tej samej krwi
Potem – tego samego przymierza
Potem – tego samego bóstwa i ciała
Potem – także innego koloru skóry i kształtu oczu
Potem – także samice
Potem – także petraseksualiści innych modów
Potem – także ssaki z rzędu prymatów
Potem – także wszystkie inne ssaki
Potem – także proteoseksualiści i proteosomaci
Potem – także ptaki, gady i płazy
Teraz – ryby i AI poturingowe
Jutro – rośliny i homeostazy eko
EMPATIA DĄŻY DO NIESKOŃCZONOŚCI.

Śmiejesz się ze współczucia drewnu? Bo odrobinę zbyt wcześnie się urodziłeś. Twoi pradziadowie śmiali się ze współczucia małpom.
I każda epoka ma swoich świętych Franciszków, sufrażystki, Zielonych. Ale co stanowi asymptotę tego procesu?

Empatia wszechogarniająca.

(J.D.)

Walka z Megaparchem w Astralu

Nie wierzcie

Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym.

Budda, Kalama Sutra

Przebudzenie

Wielką jest sprawa narodzin i śmierci.

Życie przemija szybko.

Czas nie czeka na nikogo

Przebudź się! Przebudź się!

Nie marnuj ani chwili.